Stir-fry z brukselki
Be Fit | Na obiad

Stir-fry z brukselki

10 października 2017

Bardzo lubię brukselkę, sam jej wygląd jest dla mnie piękny, mała, zielona kapustka.

Zastanawiam się dlaczego tak wiele osób jej nie lubi? Że gorzka? Hmm…  Możemy zniwelować gorzki posmak, wkładając ją dzień wcześniej do zamrażalki lub gotując, bez przykrycia, z dodatkiem cukru lub mleka.

Moim zdaniem, warto włączyć ją do swojej codziennej diety. Przede wszystkim jest niskokaloryczna, w 100 g zawiera jedynie 43 kcal. Jest cennym źródłem witaminy C, K, beta-karotenu, witamin z grupy B oraz kwasu foliowego i błonnika. Zawarte w brukselce związki indolowe przeciwdziałają powstawaniu raka piersi u kobiet.

Ja obsmażam ją na moim ulubionym woku. Stir-fry, czyli bardzo szybko i na bardzo gorącym oleju. Technika kulinarna, wywodząca się z kuchni chińskiej, polegająca na krótkim smażeniu w wysokiej temperaturze. Z języka angielskiego: stir – mieszać i fry – smażyć. Dzięki temu warzywa pozostają chrupiące i zachowują naturalną barwę. 

Ja stosuje olej kokosowy, ekologiczny, tłoczony na zimno i nierafinowany. Kokos posiada niezwykle właściwości prozdrowotne, odżywia i wzmacnia mięśnie, szczególnie sercowy. Wspomaga rozwój mocnych kości i zębów, przyspiesza gojenie się ran. Spowalnia procesy starzenia się skóry, działa łagodząco. Dlatego też stosuje go nie tylko w kuchni. Na co dzień używam go  jako balsamu do ciała, jako dodatek do kremów i maseczek, na twarz.

Wracając do smażenia, podstawowym kryterium podczas wyboru oleju powinna być temperatura dymienia. Podczas smażenia bowiem dochodzi do wytworzenia bardzo wysokich temperatur, co natomiast powoduje  wytworzenia niekorzystnych dla zdrowia, rakotwórczych substancji.  Właśnie dlatego trzeba wybierać oleje o jak najwyższych temperaturach dymienia. Im większa wartość, tym olej wykazuje większą stabilność podczas procesu podgrzewania i nie jest szkodliwy dla naszego zdrowia. Temperatura dymienia oleju kokosowego rafinowanego wynosi  204 stopnie Celsjusza, a nierafinowanego 177 stopni Celsjusza. Polecam również olej ryżowy, najbardziej stabilny, o temperaturze dymienia wynoszącej do 230 stopni Celsjusza. Jeden i drugi, świetnie sprawdza się do głębokiego smażenia.

Poniżej przepis na brukselki z woka, w towarzystwie czosnku, chili, w sosie sojowym, posypane startym dojrzewającym serem cheddar, dla mnie pycha!

Co potrzebujesz:

  • 300 g świeżych brukselek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chilli
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 1/4 szklanki bulionu warzywnego
  • sól, biały pieprz
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • starty ser cheddar, podpuszczkowy, dojrzewający
  • olej kokosowy
  • szczypiorek lub kolendra do dekoracji
  • prażony sezam (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:

Brukselki umyj, oczyść. Przekrój na połówki i zblanszuj w osolonej wodzie. Jeżeli as bardzo male mogą pozostać w całości. Odcedź na sitku i zalej zimną wodą.

Papryczkę chili oraz czosnek drobno pokrój. Wok rozgrzej, dodaj olej kokosowy. Kiedy olej zacznie dymić, wrzuć  czosnek, szybko mieszaj. Następnie dodaj brukselki i papryczkę. Smaż, ciągle mieszając (ok. 1 min). Polej sosem sojowym. Intensywnie mieszaj, ok. 1-2 min. Dodaj bulion i cukier. Smaż kolejną minutę. Brukselki powinny być miękkie i chrupkie. Na talerzu posyp je startym serem oraz szczypiorkiem (można też dodać prażony sezam).

Smacznego ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *